DREWNIANY STÓŁ DIY

DREWNIANY STÓŁ DIY



Rok. Dokładnie rok minął od zakupu nóg i pomysłu na budowę stołu do jego realizacji. Teraz sami nie rozumiemy naszych bezpodstawnych obaw, że się nie uda lub że nogi, które kupiliśmy są zbyt masywne. Gdy tylko skręciliśmy podstawę stołu, wiedzieliśmy, że była to dobra decyzja. Cóż, lepiej późno niż później. Dodatkowo Wasza reakcja po opublikowaniu zdjęcia stołu na Instagramie utwierdziła nas w tym przekonaniu i zmotywowała mnie do napisania dla Was tego posta z instrukcją DIY. 

Jak zrobić stół?

Zacznijmy od wymiarów. Nasz mebel ma 200 cm x 92 cm x 74 cm

Do zrobienia stołu o wyżej podanych wymiarach potrzebujecie:

4 drewniane nogi - nasze są z olx'a i mają wymiar 8 cm x 8 cm x 72 cm
4 obejmy
2 kantówki
12 łączników do drewna 60 mm x 60 mm x 40 mm x 2 mm
4 deski 200 cm x 13,5 cm x 2 cm (blat)
4 deski 200 cm x 9,5 cm x 2 cm (blat)
2 deski 69 cm x 9,5 cm x 2 cm (deski boczne)
2 deski 174 cm x 9,5 cm x 2 cm (deski boczne)
ok 80 wkrętów do drewna ( do połączenia desek na blat)
ok 100 wkrętów uniwersalnych krótkich (do łączników do drewna)
biała farba do drewna
olej do drewna w kolorze dębu
szlifierka /papier ścierny
wkrętarka
piła do drewna


Niestety nie mam zdjęć pokazujących krok po kroku wykonanie stołu. Pracę zaczęliśmy od ucięcia desek bocznych do określonych wymiarów, wyszlifowania nóg i drewna na blat.
Następnie pomalowaliśmy nogi i deski boczne na biało, skręciliśmy blat (2 kantówki pocięliśmy na mniejsze kawałki i połączyliśmy nimi deski blatu) i zaolejowaliśmy go. Ostatni etap to połączenie blatu z podstawą stołu za pomocą łączników do drewna.



To zdjęcie zobrazuje Wam jak połączone zostały ze sobą deski blatu. Minimalne przerwy pomiędzy deskami zostawiliśmy ze względu na pracę drewna.



Obejma łącząca 2 deski boczne z nogą stołu.




Blat z czterech stron został przymocowany do desek bocznych przy użyciu metalowych łączników.





Nowy mebel dopełnił wnętrze naszego domu, ozdobił go, a my mamy na koncie kolejny wspólny i udany projekt. Teraz mamy drewniany stół z prawdziwego zdarzenia, w dodatku za śmieszną cenę, gdyż łączny koszt materiałów to ok 250 zł. To jak, kto robi?


CIASTO CZEKOLADOWE Z BITĄ ŚMIETANĄ I KONFITURĄ WIŚNIOWĄ

CIASTO CZEKOLADOWE Z BITĄ ŚMIETANĄ I KONFITURĄ WIŚNIOWĄ


Dziś podrzucam Wam pomysł na szybki i pyszny deser - idealny na weekendowe spotkania. Do zrobienia go możecie wykorzystać dowolne owoce.

Ciasto czekoladowe

100 g czekolady gorzkiej
80 g masła
1/2 szkl mleka
1/2 szkl cukru
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 szkl mąki

Śmietana

500 g śmietany 36 %
2 łyżeczki żelatyny
2 łyżki cukru pudru

Piekarnik nagrzać do 175 st. Masło podgrzać i rozpuścić w nim czekoladę, zdjąć z ognia, dadać mleko i wymieszać na gładką masę. Jajka ubić z cukrem na puszystą masę, dodać przestudzoną czekoladę, mąkę, proszek i dokładnie wymieszać.

Żelatynę rozpuścić  w 1/4 szklanki wody. Mocno schłodzoną śmietanę ubić na sztywną z cukrem pudrem, dodając żelatynę.

Upieczone ciasto przekroić w połowie, dolny blat posmarować 1/3 konfitury wiśniowej, nałożyc połowę śmietany, przykryć drugim blatem, wyłożyć na niego smietanę i resztę konfitury wiśniowej.





WIESZAK ŁAZIENKOWY DIY

WIESZAK ŁAZIENKOWY DIY




Kolejne zmiany w górnej łazience. Zmiany są tu tak częste jak niskie temperatury tej wiosny, a jedyne co się w niej nie zmienia to wisząca żarówka nad wejściem. 😁

Po 1.5 roku od wprowadzenia, w łazience się zazieleniło i w końcu zabraliśmy się za zrobienie wieszaka. Jak zwykle trwało to krócej niż myślenie i gdybanie nad jego wykonaniem, no ale cóż, lepiej późno niż później.

Wieszak powstał z kawałka deski i listewki przyciętej pod kątem na 4 części. Elementy zostały połączone ze sobą wkrętami, całość została zaolejowana i powieszona na ścianie. Niby nic, a jednak nie jest już tak pusto i ręczniki skończyły okupować i tak ciągle zajętą drabinę i grzejnik. 😉












DOM W KWIATACH

DOM W KWIATACH
Tak jak nie wyobrażam sobie Świąt Bożonarodzeniowych bez barszczu z uszkami, tak nie wyobrażam sobie domu bez kwiatów. Nie tylko tych doniczkowych, ale przede wszystkim świeżych. Bez nich dom jest pusty, zimny i smutny. Dlatego do każdych zakupów dorzucam tulipany lub goździki, a gdy tylko krzewy zaczynają się zielenić, ze spacerów po okolicy nie wracam nigdy z pustymi rękami.

Dziś zapraszam Was na kilka kadrów z serca naszego domu, gdzie toczy się codzienne życie i gdzie spędzamy najwięcej czasu.


































Jak to jest u Was? Też lubicie dom pełen kwiatów?

CO SIĘ ZMIENIŁO GDY NAS NIE BYŁO?

CO SIĘ ZMIENIŁO GDY NAS NIE BYŁO?
Kolejna przerwa. Przegrałam z czasem i po trochę też z lenistwem. Chciałam odpuścić chyba tak samo mocno jak chciałam tu wrócić, ale postanowiłam, że blog nie będzie kolejną rzeczą/zajęciem, za które się wziełam i odpuściłam.  Tak więc jestem z powrotem, oby mi tej motywacji wystarczyło na trochę dłużej niż kilka kolejnych postów. :)

W ciągu 4 miesięcy zmieniło się trochę w naszym domu, przybyło nowych przedmiotów. Zobaczcie co działo się u nas w czasie kiedy nas nie było i o czym będą kolejne posty.

#pokój Zosi
W ostatnich postach pisałam o pokoju córki. Co prawda nie udało się go jeszcze w pełni skończyć, ale nadaje się już do pokazania na blogu. :)



#łazienka
Kolejnym pomieszczeniem w naszym domu, które udało nam się skończyć to druga łazienka. W końcu mamy swoją wymarzoną wannę i piękną szafkę pod umywalkę, którą udało nam sie znaleźć na starociach. 



#bufet
Do kompletu z szafką pod umywalkę był jeszcze bufet, który idealnie wpasował się w to miejsce i pięknie wypełnił przedpokój.



#kwiaty
W ostatnim czasie zazieleniło się u nas. Nie mam tu na myśli tylko i wyłącznie skutków pory roku, ale również to, że pojawiło się u nas ostatnio sporo kwiatów. Na poniższym zdjęciu jeden z nich.



#taras
Meble tarasowe i nowe lampy to kolejny łup ze staroci. Lampy zostały już odmalowane, krzesła wyszlifowane i zabezpieczone, pozostało nam jeszcze zrobienie stołu (ten który widzicie na zdjęciu jest zdecydowanie za mały) więc oprócz nowej odsłony tarasu spodziewajcie się także posta z instrukcją jak zrobić stół.



#pastelowe dodatki
Pastelowe dodatki wróciły do nas na dobre. Przybyło nam ostatnio trochę detali kuchennych w tych kolorach ale również kilka dodatków do domu.



Jak widzicie, tematów do kolejnych postów nie brakuje. Pozostaje mi teraz tylko wytrwać w postanowieniu i nie odpuszczać tak łatwo.



Copyright © 2016 BETWEEN MY WALLS , Blogger