LAMPA SUFITOWA DIY







Cześć!
Przedstawiając Wam inspiracje do gabinetu na moim moodboardzie mogliście zobaczyć złotą lampę sufitową. Przeszukując internet, ceny odpowiednich modeli zaczynały sie od 150 zł. Cena niby nie wygórowana, ale skoro można zrobić coś samemu to po co przepłacać?

Pojechałam więc do Castoramy, kupiłam kabel z oprawką za całe 9 zł, złoty spray (który wykorzystam do pomalowania dodatków)  i zrobiliśmy lampę z....
DONICZKI! Tak, tak, dobrze kojarzycie.  Poprzednie tez były z doniczek. :)
Tak to już jest kiedy nie ma się ręki do kwiatów albo pamięci do podlewania. Rośliny więdną, doniczki pozostają, to trzeba je wykorzystać. Mam nadzieję, że nie zamęczam Was tymi lampami, bo już kolejna czeka na skończenie, ale spokojnie, następna będzie już bez klosza w postaci doniczki. Zdradzę Wam nawet, że w ogóle nie będzie miała klosza i będzie złota.

Prace nad gabinetem idą sprawnie, myślę, że połowa pracy już za nami. Najważniejsze, że lampa już zamontowana i ta żarówka z sufitu już nie straszy. :)
Dziś tylko kilka zdjęć, więcej zobaczycie, gdy pokój będzie już gotowy.
Udanego weekendu!









6 komentarzy:

  1. Prosty,tani sposób na lampy :) i jaki efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanie sposoby i zadowalający efekt końcowy to coś co lubię. :)

      Usuń
  2. Piękna :) Mój brat ma coś podobnego nad barkiem w kuchni . Tylko kolor nie ten i wykonanie nie takie , no to w sumie nie podobne hi hi hi . coś czuję że gabinet będzie zjawiskowy :) Ech lubię te Twoje wnętrza .Ściskamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to jak sobie wymyśliłam w głowie ten pokój, będzie miało swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. :)

      Usuń
  3. Ciekawe zastosowanie :)
    Zapraszam do siebie.
    szanujwspomnienia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. zajebiście wygląda!!!
    obserwuje, jeżeli chcesz to wpadnij do mnie, jeżeli Ci się spodoba, zostań na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 BETWEEN MY WALLS , Blogger