PASTELOWE LOVE








Witajcie! Dekorując półkę w kuchni, o której pisałam w tym poście, poszłam za ciosem i pastele zawitały nie tylko do kuchni ale też salonu i łazienki ( już niedługo pojawi się post). Nasz dom w końcu ożył! Zrobiło się kolorowo, przytulnie. Nawet nasza 5 miesięczna córeczka, gdy zobaczyła tyle kolorów dookoła, zaczęła się cieszyć i wymachiwać rączkami. Mam nadzieję, że trafnie odczytałam to jako zadowolenie.:)


Tęsknię za wiosną. Zimowe dni, tak jak za pewne na większość z Was, działają na mnie depresyjnie, dlatego zaprosiłam "wiosnę" do nas do domu. Te kolory dobrze na mnie działają, salon moim zdaniem zyskał na wyglądzie i o wiele bardziej podoba mi się w takim wydaniu. Przyjemnie jest teraz spędzać w nim czas, choć na chwilę można zapomnieć o panującej za oknem pogodzie i porze roku.
Byle do wiosny! :)














 Lampka, to kolejny skarb z piwnicy Teściowej. Jak tylko uporamy się z sypialnią dla gości,  przejdzie swoją metamorfozę, ponieważ przywiozłam ją do domu z myślą o sypialni.





5 komentarzy:

  1. Ale przestrzeń i jak słonecznie :)
    Moje ukochane kanapy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. I od razu mi bardziej wiosennie :) Piękne wnętrza. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję! Miło mi, że mnie odwiedziłaś. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 BETWEEN MY WALLS , Blogger